POMÓŻ CPS! ZŁÓŻ DONACJĘ!

CLICK HERE
24 SATURDAY WYDARZENIA

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

DOŁĄCZ DO NAS

CLICK HERE
22.08.19
Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny i Dzień Wojska Polskiego w Klubie Krakus

"Nie rzucim ziemi skąd nasz ród
Nie damy pogrześć mowy.
Polski My naród, Polski ród,
Królewski Szczep Piastowy."

więcej»


WIADOMOŚCI

06.27.2019

Oddech jest dla mnie najsubtelniejszym przejawem bytu - Agnieszka Nowińska

Agnieszka Nowinska od kilku tygodni prowadzi zajęcia plastyczne z podopiecznymi w Klubie Seniora Krakus na Greenpoincie, który działa w Centrum Polsko-Słowiańskim. Agnieszka Nowinska opowiada o tym, gdzie szuka inspiracji do artystycznego działania oraz ile radości i satysfakcji daje je praca w polonijnym środowisku.

- Od kiedy przebywasz w NYC i jak przebiegała twoja kariera artystyczna w metropolii?
- Do NY przyleciałam po raz pierwszy w 2013 roku, na zaproszenie Onishi Gallery. To było moje pierwsze spotkanie z Galerią Nowojorską na Manhattanie oraz z Nowym Jorkiem. Wówczas mieszkałam w Miami, tam też prowadziłam swoją pracownię i współpracowałam na stale z Galerią Product 81.To właśnie tam, dzięki trzem stypendiom, “FORDA“mogłam zorganizować kilka wystaw i przez jakiś czas współpracować z artystami z Wynwood.

Myślę, że dzięki temu, zostałam przyjęta do grupy Onishi w Nowym Jorku. Później brałam udział w zbiorowej wystawie na Time Squere zatytułowanej “ All is Full Off Love “ Galeria See Mee. Następnie rozpoczęłam stałą współpracę z Galeria Indiewals NY. dzięki której moje prace można teraz zobaczyć w Hotelu “Loews” Miami Beach na Florydzie, oraz w San Francisco, Airport Marriott Waterfront. W między czasie współpracowałam przy projekcie odnawiania wnętrz w Dakota Bulding dla Tradicional Line, NY. Moja ostatnia wystawa miała miejsce właśnie tutaj na Green Poincie w Galerii A.R. Trzy miesiące temu Janusz Skowron, który był kuratorem wystawy zaprosił mnie i pomógł zorganizować bardzo dużą ekspozycję indywidualną, zatytułowaną “Smak Kolorów“.

Od 2013 roku upłynęło wiele lat, trudno opowiedzieć wszystkie wydarzenia artystyczne, ponieważ w między czasie, mieszkałam w Luisianie, Arkansa, Hiszpanii i Polsce. Nowy Jork szczególnie dla Artystów jest wyjątkowym miejscem. Tym razem poznaje Green Point. Po raz pierwszy prowadzę zajęcia artystyczne z Polonią. Bardzo się cieszę z tej współpracy to duże wyróżnienie dla mnie. Tutaj mogę podzielić się swoją pasją z innymi, a to zawsze było dla mnie niezmiernie istotne.

- Wiemy, że po twoich zięciach podopieczni Klubu Seniora Krakus, gdzie prowadzisz zajęcia wychodzą wypełnieni pozytywną energią. Uchyl rąbka tajemnicy na czym polegają twoje warsztaty malarskie z seniorami?

- Och tak, kolejne piękne doświadczenie na mojej artystycznej drodze! Jestem pod wielkim wrażeniem współpracy. Przede wszystkim przychylność Artura Pustuli – Dyrektora Program Krakus i Kasi koordynatorki, którzy obdarowali mnie wielkim zaufaniem sprawili, że czuje się w tym miejscu bardzo dobrze. Moi Seniorzy - studenci, , to niezwykle wrażliwi ludzie, otwarci na świat pełen koloru, na każdą nową technikę, którą zaprezentuję podczas warsztatów. Odnoszę wrażenie jak bym już dobrze poznała te osoby. Mamy z nimi bardzo dobra komunikacje, a ich otwartość na nowe jest dla mnie wielka niespodzianka. To ogromna przyjemność mieć taka grupę. Moje zaskoczenie jest tym większe, że nie posługujemy się tradycyjnymi technikami MALARSKIMI. Natomiast poruszamy się w świecie koloru i abstrakcji. Mamy za sobą warsztaty MALOWANIA ZA POMOCA WYDECHU i tu w tej technice każda praca jest swoistą niespodzianką. Nie przypuszczałam, że tak może to pochłonąć starsze osoby. Kiedy zaczynamy zajęcia, jesteśmy tylko my i nasza wyobraźnia I TO JEST dla mnie szczególnie piękne i wyjątkowe, moc uczestniczyć w tym procesie pełnym kreacji.

- Twoje prace malarskie znajdują się w kolekcjach w USA, Kanadzie, Włoszech, Hiszpanii, Niemczech, Holandii, Anglii, na Alasce, Norwegii, Polsce. Bardzo proszę opowiedz naszym czytelnikom jak rozpoczęła się twoja przygoda ze sztuką przez duże „S”.
- To wydarzyło się bardzo naturalnie. Ponieważ jako dziecko byłam raczej introwertyczna, więc znalazłam swój świat właśnie w kreowaniu. Początkowo były to szmaciane lalki, wówczas traktowałam je jako moich przyjaciół. Później już bardziej poważniej Zdecydowałam się na rozpoczęcie edukacji artystycznej w Liceum Plastycznym, które dało mi podstawy wystawiennicze i możliwość zdawania na A.S.P.

Moim pierwszym Wielkim sukcesem stal się projekt dyplomowy, zrealizowany na Wydziale Architektury Wnętrz w Warszawie I Krakowie, zatytułowany „Podróż do wnętrza Ziemi” na podstawie książki Juliusza Verne’a. Został on zaprezentowany na wystawie „European Way of Life” w Galerii Carrousel w paryskim Luwrze.

Następnie realizacja dyplomu na Wydziale Scenografii I Malarstwa, projektem był krótkometrażowy film zrealizowanym na zamówienie TVP 1 pt “ Ka Kontra Kafka” I powstał pod okiem nieżyjących już najwybitniejszych polskich profesorów scenografii: Jerzego Skarzyńskiego I Andrzeja Majewskiego. Film ten zaistniał na wielu Międzynarodowych Festiwalach. Kolejne osiągniecia pozwoliły mi na wygranie Stypendium Artystycznego w Walencji, Hiszpanii, która na 10 lat stałą się moim domem.

Moje stypendium naukowe przyznane przez Ministerstwa Kultury i Sztuki w Madrycie. zwieńczone zostało Doktoratem artystycznym na temat Sztuki Tybetu. I tak otrzymałam tytuł Doktora Sztuk Pięknych.

- Gdzie szukasz inspiracji do tworzenia kolejnych swoich prac i na czym w szczególności się skupiasz?
- Moja Inspiracją są przede wszystkim podróże, przyroda (Elementy natury: WODA I ODDECH). Początkowo będąc jeszcze w Polsce tworzyłam raczej ponure, monochromatyczne, oszczędne kompozycje. Wiele z nich powstało zresztą pod wpływem luminarzy mrocznej europejskiej literatury – Franza Kafki czy Teodora Dostojewskiego. To Dzięki Hiszpani, doświadczając tej słonecznej energii, radości, swobody…moja twórczość przeszła transformację. Tutaj z uwagi na eksplozję kolorów, światła, z którą się zetknęłam Moja Kreacja stała się MOIM ODDECHEM. Woda i oddech te dwa nieodzowne elementy życia są dla mnie największym źródłem inspiracji. Oczywiście ogromne znaczenie miała też Sztuka Tybetanska, która studiowałam przez wiele lat w Hiszpani. Symbolika, znaczenie każdego koloru, w malarstwie Tybetańskim również głęboko wpłynęły na moją twórczość.

W swej filozofii kieruje się m.in. słowami Joana Miró, dla którego nie istnieją formy abstrakcyjne, gdyż każda forma coś symbolizuje. Zdaniem Joana Miró, każdy kształt, każdy kolor pochodzi z elementu wziętego z rzeczywistości. Pojęcia takie jak „czysta forma” lub „czysty kolor”, absolutnie nic nie znaczą. Ważniejszy od samego dzieła jest efekt, jaki ono wywołuje. Sztuka może umrzeć, obraz może ulec zniszczeniu. Istotne jest ziarno, które zostało zasiane.

- Techniki w których tworzysz swoje obrazy są bardzo niekonwencjonalne, mam na myśli malowanie oddechem. Powiedz czego możesz dowiedzieć się o swoich studentach obserwując jak powstają ich prace.
- Tak, nie maluję obecnie pędzlem, lecz wodą i oddechem. To Właśnie Oddech jest dla mnie najsubtelniejszym przejawem bytu. Każde nasze uczucie jest widoczne w sposobie oddychania. Inaczej oddychamy, gdy jesteśmy zdenerwowani, inaczej, gdy się cieszymy a inaczej, gdy boimy się. Wszystkie doznania wywołują reakcje łańcuchowe procesów w organizmie. Te z kolei wpływają na naszą psychikę i ciało. Nie da się zaprzeczyć połączeniu oddechu, emocji i zdrowia.

Obrazy, które tworzymy mocą płuc są odbiciem witalności. Są one symbolicznym odwzorowaniem nas samych i wszystkiego tego co nosimy wewnątrz: radości, smutku, bólu, rozkoszy, tęsknoty, spełnienia i wszystkich znanych nam ludziom emocji. Dzięki temu malowanie staje się procesem. Widzę jak moi uczniowie uczą się swobody, otwartości, zaufania do samego procesu kreowania. Zawsze na zajęciach towarzyszy nam dużo radości i myślę, że dzięki temu budujemy wspólne zaufanie do siebie i możemy się bliżej poznać.

- Jakie masz plany na artystyczna przyszłość?
- Nie ma nic piękniejszego jak dzielenie się z innymi swoja wiedza, umiejętnościami, doświadczeniem artystycznym. Jako artystka, chciała bym kontynuować prace na warsztatach artystycznych, bo to daje mi ogromnie dużo radości I inspiracji. rozwijać swoje projekty artystyczne. Myślę również o nostryfikacji Doktoratu, ale to dalekie plany.

- Życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę!

Agnieszka Granatowska


www.agnisartcollections.me

https://www.facebook.com/agnisartcollections/

https://www.instagram.com/artistagnisart/

Agnieszka Nowinska jest bielszczanką, absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Bielsku-Białej. Ukończyła z wyróżnieniem studia z zakresu malarstwa i scenografii w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (1998), uzyskała też dyplom na Wydziale Architektury Wnętrz krakowskiej ASP (1999). Jej projekt dyplomowy „Podróż do wnętrza Ziemi” na podstawie książki Juliusza Verne’a został zaprezentowany na wystawie „European Way of Life” w Galerii Carrousel w paryskim Luwrze (2001). W 2002 roku otrzymała stypendium naukowe Ministerstwa Kultury i Sztuki w Madrycie (Hiszpania). Doktorat artystyczny związany ze sztuką Tybetu obroniła z wyróżnieniem na Wydziale Akademii Sztuk Pięknych San Carlos Politechniki w Walencji w Hiszpanii (2006). W 2012 roku otrzymała stypendium Forda, które zagwarantowało jej wystawę indywidualną w galerii Product 81 w Miami na Florydzie. W latach 2013-2014 wystawiała w wielu nowojorskich galeriach, m.in. w jednej z najlepszych galerii na Manhattanie – Onishi Gallery Project. Od 2013 Jest członkiem Andrgrand Gallery w Arkansas (USA).
wróć
DFTA
KONSULAT
KOSCIUSZKO
UNIA
INSTYTUT PIŁSUDKIEGO
INSTYTUT KULTURY
CLARK
POLISH CULTURAL FOUNDATION
CENTRALA
POLISH AMERICAN CONGRESS
BROOKLYN
NYPD

 
 
 
 
KLIKNIJ TUTAJ